2010 - Strona autorska Janusza Mrozkowiaka

Strona autorska Janusza Mrozkowiaka
Przejdź do treści

2010

(O)błędne zdania

Grudzień 2010 - prace kontrolne

Musimy być wierni ideałom. Nie możemy dopuścić, aby ktoś przez nas nie płakał.
Najbardziej z całego dramatu lubię drugą zwrotkę, bo do mnie przemawia.

Listopad 2010 - prace klasowe
Raskolnikow jest przesiąknięty emocjami jak drzewo sokiem.
Raskolnikow traktował siekierkę, jakby bez niej rzyć nie mógł.
Jednym z grzechów Edypa i Jokasty było krasnodziejstwo.
Edyp odgadnął zagadkę świnksa.

Październik 2010 - prace kontrolne
... a na końcu pod sosną Judymowi dżdżyło z oczu.
Ten śmietnik zasygnalizował Wokulskiemu potrzebę szerokich reform domowych.
To zdanie ma podmiot w innym miejscu, aby czytelnik mógł je szybko zrozumieć i wdrożyć w życie.
Użycie wiersza ma na celu podkreślenie poetyckiej sytuacji ludzi znajdujących sie na śmietniku.
A oni całowali się na tym Powiślu jako wyrzutki z marginesu społecznego.
Uogólniając zakątek Warszawy to brud, smród i ubóstwo.
Widzimy w tym fragmencie człowieka bez nosa. Zaprawdę powiadam wam, nieciekawy to musiał być widok.
Pozytywistycznym prądem literackim w tekście o Powiślu, gdzie obejmują się kobieta trędowata i suchotniczy mężczyzna jest sentymentalizm.
Autor zadbał w opisie o realizm szczegóła.
Praca u podstaw potrzebna jest dzisiaj. Ludzie nadal mieszkają na śmietnikach, żyjąc z tego, co da im śmietnik.
Mnożą się jak króliki i jedyne, co robią, to siedzą pod sklepem i piją wino za 3,50 zł.
Wokulski zastanawia się, czy na śmietniku można także normalnie żyć.
Polska musi być lepszym krajem, aby ludzie nie zapomnieli o niej tak, jak o wczorajszej czkawczce.
Prus w tym fragmencie używa zdania wielokrotnie złożonego, ponieważ w nich jest więcej niż dwa orzeczenia.

Wrzesień 2010 - zadanie domowe
Wokulski miał czerwone paznokcie przez pobyt na Syberii.
Wyróżniał się z tłumu dobrze wybudowanym ciałem.
Izabela uwielbiała, kiedy różni mężczyźni z nią filtrowali.
Łęcka to taka współczesna Doda, która na każdym kroku chce być w centrum.
Arystokracja w "Lalce" zachowuje się jak kibic, gardzą ludźmi z niższych lig.
Wokulski troszczył się o zaprzyjaźnione prostytutki.
Pustelnik w "Dziadach" jest samodzielny, nie jak Ksiądz, za którego wszystko robi służąca.
Ujrzałem temat i wiem, że praca ta oraz konwersacja z samym sobą przyniesie mi wiele radości.
Okres romantyzmu charakteryzował się ciemnością.
Na ścianach dworu w Soplicowie wisiały zdjęcia ważnych osób, które udzielały się w sposób wewnętrzny
jak również zagraniczny.
W dworze soplicowskim rzeczy martwe nie uległy zmianie.

Kwiecień 2010 - prace klasowe

Kończąc uważam, że muszę się na drugi raz nauczyć, aby nie wstydzić się na stare lata.
W swoim liście Jan Paweł II chciał pokazać, że życie nie składa się tylko z dyskotek, ale są i inne wartości.
Jan Paweł II wychowywał się w czasie wojny, niewiele wtedy było, ale zobaczmy, jak wyrósł.
Młodzież przez stowarzyszenia służy Bogu oraz przez kółka należące do kościoła.
Od młodych ludzi zależy bardzo dużo rzeczy, takich jak np. płodzenie następnego pokolenia.

Marzec 2010 - prace klasowe
Szlachta miała pociąg do aloholu, bo skoro było tyle głów jeleni na ścianach,
to każdą głowę trzeba było opić oraz te dodatkowe imprezki urodzinowe i imieninowe.
Na zamku w Soplicowie wyraźnie marnowano alkohol.
Wydaje mi się, że Mickiewicz przedstawił zamek w taki a nie inny sposób.
W "Panu Tadeuszu" zamek pełnił funkcję dzisiejszego spa, bo dominowała tam rekreakcja.
Gerwazy często robił na zamku imprezy przez co marnował alkohol.
Mickiewicz był poetą i zamek znalazł się w "Panu Tadeuszu", bo akurat nie miał pewnie o czym pisać, a chodziło o atmosferę.
Zamek był często aktywny społecznie, bo do wszystkich gardeł dostawały się sporej ilości wszelkiego rodzaju wód.
Uczty były potrzebne na zamku, bo szlachta bardzo się na nich odstresowywała.
Ważnym punktem takiej uroczystości było wyciąganie beczek z piwnicy.
Hrabia, aby przypodobać się kobietom chciał wziąć w posag zamek.
Sam Gerwazy wyglądał jak zamek, czyli kiepsko.

Luty 2010 - prace kontrolne
Kiedy pies pogryzł służącą, Meliton wściekła się na niego.
Bezpośrednią przyczyną I wojny światowej był zamach na arcykapłańską parę australijską Franciszka Fryderyka i jego żonę.
Przyczyną wielkiego kryzysu była inflacja bezrobocia.
Przykład panny L. wskazuje, że zostając nauczycielem trzeba być przygotowanym na wiele rozczarowań.
W głośnej powieści "Ludzie bezdomni" wystepuje opis cicho zmarłej panienki L.
Mąż po ślubie więcej pił i dodatkowo okradał ją kijaszkiem.
Gdy piesek rzucił się na służącą, zmieniło to jej całe życie.
Wokulski i Meliton byli spragnieni poszukiwania swoich "połówek".
Praca była dla panny L. wszystkim, namiętnością i kochankiem, który zastępował jej męża.
Pani Meliton po wyjściu ze szpitala końbinowała schadzki zakochanym.
Cierpliwość Czesława Wokulskiego została nagrodzona, bo po jej śmierci został ze sklepem.
Całą swą radość zaklnęła w pracę.
Na zakończenie mojej pracy w imieniu całej klasy dziękuję Judymowi za to, jaki był.
Izabela uważała Czesława Wokulskiego za zwykłego kupczącego tkaniną.
Jeżdżą do Judyma ludzie leczyć się otaczającą naturą, tj. bagnami i powietrzem.
Meliton swatała różne pary, a także Wokulskiego z Jagną.
Wierna żona szła w kondukcie pogrzebowym i dopilnowała, aby był porządnie zakopany.
To biblijny fragment Księgi Urodzaju.
Te słowa są zapożyczone z czytania według św. Jana.
Parafraza polega na zastąpieniu zwrotów realnym słownictwem.
Pani Meliton wzięła na opiekę psa, ponieważ uważała, że pies jest najwdzięczniejszym człowiekiem.
Parafraza jest na przykład zastąpieniem wielbłądów przez karty kredytowe.
I Gerwazy i Dobrzyński uczestniczyli w tej samej wojnie, ale w innych lasach.
U trumny panny L. pewna kobieta chciała ją naśladować.
Panna L. wszystko oddawała czytaniu różnych rodzaju książek okazywała niezmiernie radość czytając "Wielkie weksle".
Judym Podborski to bohater "Lalki".
Pani Meliton nie pozyskała ręki hrabiego.
Panna L. była kochana przez swoją karierę.
Pani Meliton na opiniach innych się przejechała.
Wyszła za mąż za pijaka i damskiego boksera.
Pies był jej bardzo wdzięczny, że z nim jest i się nim opiekuje, lecz gdy się wściekł pogryzł służącą.
Wokulski nie dostrzegł zachowania Izabeli, które jest jak lalka.
Pani Meliton po stracie męża spróbowała jeszcze raz przygarniając psa.





© 2000 - 2019 Janusz Mrozkowiak
jmrozkowiak@gmail.com
Wróć do spisu treści